piątek, 30 grudnia 2016

OCENIANIE INNYCH LUDZI JEST DO BANI :)


            Do napisania tego tekstu i kreatywnego pomysłu zainspirowało mnie parę kobiet w rónżnym wieku, które usiadły koło mnie na festynie i z wielkim zaangażowaniem oraz pasją prawiły dysputy na temat życia ich bliskich i znajomych. Ocenianiu i układaniu życia innym nie było końca, a tym samym emocji , które wyłaniały się nad nimi, jak tumany kurzu.......................... normalnie odchodząc z mego siedziska musiłam się otrzepać z kurzu emocjonalnego.
     I tu zaiskrzył w mej cennej głowie pomysł- ARKUSZE TOWARZYSKIE J,( może jeszcze zmienię nazwę ,ale to była pierwsza myśl ).Bedą one wsparciem i urozmaiceniem każdej rozmowy (taką mam wizję hihiih).

         Przypomniałam sobie, jak od wielu lat zadawałam znajomym moje dziwne pytania np.gdy chciałam zmienić temat rozmowy, albo wzbudzić kreatywność na imprezie, lub jak mi się nudziło, albo jak poznawałam nowego chłopaka ,to chciałam się dowiedzieć ,czy posiada wyobraźnię.

     A  może zamiast planowania życia innmym,obgadywania, jątrzenia, oceniania, należałoby skorzystać z moich arkuszy towarzyskich, zawierąjacych szereg pytań, które umożliwiłyby ciekawą i kreatywną konwersację. A przy tym zabawa byłaby nie ladaJ))))) Ogólnie to każdy może stworzyć swoje arkusze, zachęcamJ
    Ocenienie jest do badni, gdyż nie wnosi nic nowego i dobrego do naszego życia, jak również nie jest korzystne dla innych.  Często negatywne ocenianie powoduje emocje,a te powodują, iż  nasze ciało się uaktywnia i reaguje np. spięciem mięśni, podwyższonym ciśnieniem, kołataniem organów wewnętrznych ,uciskiem w brzuchu itp. A po ,co to nam?????????????? Lepiej wykorzystajmy naszą wybraźnię, która jest naszą naturą!!!!!!!

       Na przestrzeni czasu wymyślałam dziwne i różniste  pytania wyboru oraz pytania zamknięto- otwarte.
Otóż pytania dziwnych wyborów powstały w piaskownicy podczas rozmowy przedszkolaków, a prekursorskie pytanie brzmiało: „  Wolałbyś bardziej zjeść swoja kupę, czy żeby Ci mama umarła?” (jest to mega hardcor,nieprawdaż?:))). Będąc fanką tych dwóch malców wykorzystałam ich potencjał pytaniowy i podczas uczenia się do sesji z koleżankami zadawałam im np.pytnie: „Wolałabyś bardziej iść na egzamin do profesor Kuźmian (profesorka- postrach dla studentów ), czy zjeść własną kupę??”
       A oto przykłady już lżejszych pytań , w których należy wybrać jedną odpowiedź i nie można powiedzieć, że nie wiem i  wymigiwać się, że nie wybieram nic. Można również uargumentować swój wybór, gdyż wtedy jest ciekawiej:

  1. Wolałbyś być Azjatą, czy Afroamerykaninem ?
  2. Wolałbyś być górnikiem ,czy hutnikiem?
  3. Co byś wybrał – przejść przez rzekę zupy pomidorowej, czy malinowej galaretki?
  4. Wybierasz bardziej liczby parzyste ,czy nieparzyste?
  5. Chciałbyś być bardziej witaminą C , czy D?
  6. Kim wolałbyś być: kosiarzem spagetti, czy żebrakiem zbierającym pieniądze na zrobienie teledysku?
  7. Wolałbyś bardziej nie widzieć , czy nie słyszeć?
  8. Wolałbyś bardziej nie mieć jednej nogi, czy jednej ręki?
  9. Wolałbyś być człowiekiem-kangurem, czy człowiekiem, który umie sie poruszać tylko do tyłu???
  10. Wolałbyś mieć łuski, czy pióra?
  11. Wolałbyś być gigantem, czy karłem?
  12. Wolałbyś być specjalistą do spraw kebaba, czy specjalistą od alternatywnej terapii prądem???
  13. Wolałbys być przecinkiem, czy kropką?
........................................................................................................... ............miejsce na własne pytania


Pytania otwarte, dają dowolność wyboru i argumentacji:

1.Jakim zwierzątkiem, chciałbyś być?

2.Z jakim celebrytą chciałbyś zjeść kolację?

3. Jakim filmem nazwałbyś twój, ostatni tydzień?

4.Jaką jesteś piosenką? Jaką jesteś muzyką?

5.Co jest dla Ciebie najlepszym wynalazkiem,wynalazscą?

6.Który z aktorów, aktorek mógłby Ciebie zaadoptować?

7.W jakiej reklamie mógłbyś zagrać?

8. Kogo z umarłych chciałbyś wskrzesić? (tylko jedną osobę, no dobra trzy)

9.Jaki jest najbardziej absurdalny sport według Ciebie?

10.Jaką super mocą mógłbyś władać?

11.Jakbyś teraz spotkał Boga, to co byś mu powiedział?

12.Jak wygladają japońskie slamsy?

13. Jakie epitafium będziesz miał na swoim nagrobku?

14. Jaki organ wewnętrzny w twoim ciele lubisz najbardziej?

15. Jak nazywa się obywatel mieszkający w Los Angeles?

16. Jak Darth Vader mógł jeść i pić?

17.Czy da się wyhodować zwierzątko ze sztucznym futerkiem?

18. Czy Stevie Wonder wiedział ,że jest czarny?

19.Czy foki się przyjaźnią?

20. Jakie miałbyś uczucia czesząc goryla?

21.Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy pracuje z Tobą jakiś  morderca?

22.Czy myślałeś jak, to jest żyć  bez kciuka?

23.Kto wziął pierwszy ślub na świecie?

24.Jakie słowo określiłoby Ciebie w tym dniu?

25. Jaki dźwięk określa dziś twój stan emocjonalny?

26. Ile miejsca może zająć 93 miliony Euro, pakowane po 100E?

27. Jak nazywa się samica walenia?

28. Jak nazywa się kobieta mieszkająca w Madrycie?

29. Jaka jest stolica Zimbabwe?

30. Czy jak byś sie zabił, to byś tego później żałował?

31.Czy jeże naprawdę noszą jabłka na swoich igiełkach, tak jak  to jest w książkach dla dzieci??

33. Czy architekt konia trojańskiego pomyślał o ławeczkach w środku dla wojowników, czy oni mieli tam żywność i wodę, jakąś muzyczkę???

34.Jaka jest różnica między marchewkowym sweterkiem, a cegłówka?

35. Disco, czy dancing?

........................................................... ...........................................tu można dopisać własne pytania

Pytania dyskusyjno-filozoficzne:

  1. Co myślisz o tym,żeby z samolotów wystrzeliwali żywność dla ubogich ,aniżeli pociski,  rakiety?
  2. Jakie kształty mają myśli?
  3. Ile waży jedna myśl?
  4. Dlaczego częściej lektorami filmowymi są mążczyźni niż kobiety (oprócz K. Czubówny)
  5. Ile waży dusza kota , a ile ludzka?
  6. Jaki kolor ma dusza?
Na pytania należy odpowiadać , a nie je tylko czytać !!!!!!

Myślę, że takie pytania spowodują pozytywne reakcje, wybudzą wyobraźnię, fantazję, kreatywność. No i spowodują ,że będziemy się dobrze bawić i inspirowaćJ))))))))


KAYAH i jej piosenka pt. "Na językach", jak równiż FASOLKI i piosenka pt. "Fantazja"  będą tu  adekwatnym oraz muzycznym zakończeniem:)










     

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Psota w przeklinaniu:)

Dlaczego używam przekleństw, wulgaryzmów, kolokwializmów, podwórkowej łaciny, słów niecenzuralnych???


         Ogólnie rzekłabym , że lubię przeklinać:) Te super-wyrazy nie istnieją  w moim codziennym języku, tylko okazyjnie. Wypowiadam je w zależnosci od sytuacji i nie przy wszystkich osobach ,gdyż umiem posiłkować się innymi słowami.
Nabrały one mocy w mojej mowie: wzmacniacza rezolutnej wypowiedzi, jak również podkreślenia stanu emocjonalnego, rozładowania czegoś tam........

          Mogłabym ich wogóle nie używać i nic by mi się wielkiego nie stało, ale skoro mogę, to korzystam. Np.bardzo rzadko wypowiadam takie wyrazy jak: rupier, kabłąk, wihajster gumoleum, dyngs, durnostojka,podomka,itp ..... ale nie mam wielu okazji, aby z nich koryzstać .
Dlaczego miałabym się bać wypowiadania wyrazów,które ktoś nazwał wulgarnymi i zakazał ich używać w naszym ludzkim języku? Te wyrazy wymyślił człowiek, one były, są i bedą.
Po co z tym walczyć...? Każdy wyraz ma prawo istnienia w języku. A kto rozprządza tym, że jeden wyraz jest niby ładny, a inny brzydki????? Myślę, że dobrze rzucona „kurwa” z intencją i intonacją, nie jest taka zła:
           Jeden wyraz nie powinien uwłaczać innemu, ze względu na jego pejoratywny wydźwięk.
Po cóż obruszać się na ludzi, którzy rubasznie, kolokwialnie sie wyrażają?  Ok, jedni nadużywają, drudzy wręcz boją sie powiedzieć słowo „dupa”:), ale już”pupa” powiedzą. Oczywiście każdy ma inne odczucia na to, jak słyszy z ust drugiego człowieka niecenzuralne słownictwo,ale to już jego praca nad reakcjąJ, a nie „wypowiadacza”.
Wyraz to wyraz należący do naszego ludzkiego języka. A wybuchowe spółgłoski takie jak "R", albo "H", "P" wręcz potęgują ekspresję naszej emocjonalnej wypowiedzi.
Jak słucham człowieka ,to nie skupiam się na tym jak on się wyraża, tylko co chce mi przekazać.Nie oceniam go po kwiecistości, albo ubogości słowinictwa................ to tak, jakby  oceniać człowieka po ubiorze......

     Umiem wypowiadać się elokwentnie,z finezja, polotem ,ale czasami potrzebuję fajnych wzmacniaczy,wspomagaczy np. aby wyrazić zachwyt, pochwałę wobec siebie ,albo innych ludzi........... i tu pojawiają się takie związki frazeologiczne jak: „ ależ dziś ociekam zajebistością, zajebiście sfomułowałeś ten temat, wykurwiście poradziłeś sobie z tym problemem, o żesz kurwa jakie to zjawiskowe!!!!,  ja jebię ależ to  przepadziwe oraz ujmujące,za serce, ja pierdole dałam radę, wow!!!”

      Na moje potrzeby dodawania sobie otuchy życiowej , żeby się nie poddawać i dawać sobie radę z  problemi powstały, takie oto „agnieszkowe” hasła:
„ a właśnie, że kurwa dam radę”, „ mam to w dupie”,” mam to w chuju”,”przecież kurwa się nie zarżne”,”jebie mnie to, co ludzie o mnie powiedzą”,”chuj z tym idę dalej”,” na razie jest chujówka, ale wywinę się z tego”.

    Jak mój temperament i osobowość  pragnie podkreslić mój stan emocjonalny np. zdenerwowania, to chętnie wypowiada:” ale jestem wkurwiona”, „ależ mnie dziś wkurw ogarnał!”. U mnie jest różnica między zdenerowaniem, a wkurwieniem. Zdenerować się mogę, jak zbiję ulubioną filżankę, której już nigdzie nie kupię, ale tragedii nie ma, ten drugi stan to stan alarmowy: Czasami mój wkurw jest rozmiarów nieba i wtedy już strzelam zestawiami  przekleństw jak z bazuki................................................................. (tu można wpiasać dowolną, akcję słowną, hardcorową). Jezus też miał wkurwa, jak zobaczył bajzel koło świątyni i rozgonił towarzystwo ale jeszcze nie doczytałam czy przekilinał............ także o........

         Stosuje rownież wulgarny sarkazm, w sytuacji, gdy spada na mnie łańcuszek nieszczęść,smutków itp. i doprowadza mnie do do mega doła, wtedy nie omieszkam wypowiedać: „Nosz,kurwa mać kopnijcie mnie jeszcze w łeb, żebym już wszystko dostała w pakiecie,a nie tak po trochu”. O dziwo, ten tekst jakby umie mnie uspokoić i zapodaje dystans.
Bywają też takie sytuacje w których zauważam, że ktoś chce mną manipulować i wciskać mi coś, co nie jest moje, ogólnie chce mnie wykorzystać, gra na moich emocjach.  Wtedy sarkastycznie wypowiadam:” Czy ja ,do kurwy nędzy mam napisane jebnięta na czole??????????”

      Umiem również użyć następującego wyrażenia  wygłaszając w ten sposób moje podejście do życia:” Myślę, że ludzie mają tendencję do owijania chuja w koc”- co w wolnym tłumaczeniu znaczy, że zatajamy prawdę. Można też to wypowiedzieć: „Nie owijaj chuja w koc!”, czyli „Nie owijaj w bawełne, mów prawdę!”

      W kontekście rozbawiania siebie i innych mówię czasami, jakiś truizm, rzecz oczywistą np.
„Ale te pozimki pięknie pachną,czy pierdole???? – tu pada wzrok na rozmówce i jest uśmiech albo śmiech.

      Oczywiście jak opowiadam wesołą dykteryjkę też nie omieszkam zasadzić, gdzieniegdzie niewinnej „kurwy” , czy czegoś tam.................................

No i na koniec trochę poezji z polotem ,żartem i wulgarnością, że o przyrodzie będzie.........( no mnie to bawi )

PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA,
ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY,
KURWA!!!! CO ZA DZIEŃ UROCZY!!!!

Utwór jednozwrotkowy o czterech wersach z rymem parzystym, z równomiernie rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny w wierszu, wykorzystując umiejętnie środki stylistyczne, wyraża swoje głębokie zadowolenie z życia w otaczającym go świecie, przepełnia go kwitnący stoicyzm, epikureizm i szczęście, które człowiekowi, żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca przyroda.
Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody tylna, dolna, część pleców żaby jest pretekstem do euforii. Lecące nad ja lirycznym ptactwo sugeruje wczesną wiosnę, kiedy flora i fauna otrząsają się z okowów zimy. Silne nagromadzenie tropów stylistycznych, rytmika i tempo wiersza decydują o tym, że czytając utwór na głos czujemy niemal namacalnie budzącą się wiosenną przyrodę.
Puenta liryki jest jednoznaczna i łatwa do odczytania – wyraża apoteozę otaczającego nas świata. Otaczające nas piękno przedstawione jest wieloaspektowo i metaforycznie. Szyk przestawny w strofie opisującej ruch słońca akcentuje urodę wiosennego nieba. Ja liryczne personifukuje słońce. W słowie „zapierdala” oddaje szybkość, piękno i złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może zapierdalać sensu stricte.
Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o elokwencji poety i głębokiej więzi ze wszystkimi warstwami społeczeństwa. Autor chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł, za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia. Jaka szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji jest wierszy o tak pogodnym nastroju.



A to wykład prof. Miodka na temat słowa kurwa, bardzo pouczające i zabawne


"Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy, woła: "O kurwa!". To lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć, począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynację, a na radości i satysfakcji kończąc. Przeciętny człowiek w rozmowie z przyjacielem odpowiada np.: "Idę sobie stary przez ulicę, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuuuurrwa." Kurwa może również występować w charakterze interpunktora, czyli zwykłego przecinka, np.: "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa, a tam jego żona, no i się kurwa wkurwiłam, no nie?" Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej ("chodź tu kurwo jedna!"). Używamy kurwy do charakteryzowania osób ("brzydka, kurwa nie jest", "o kurwa takiej kurwie to na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na zastanowienie (czekaj, czy ja, kurwa lubię poziomki?").

Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulicę, potykamy się nagle, mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek . Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "o kurwa", które wyczerpuje sprawę. Gdyby Polakom zakazać "kurwy", niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby inaczej wyrazić swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedną małą "kurwę". Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. „Kurwa” wywodzi się z łaciny od "curva", czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim "kurwa" oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś "kurwę" stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że "kurwa" jest najczęściej używanym przez Polaków słowem. Dziwi jednak jedno – dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "PSY", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu "kurwami"), praktycznie nie słyszymy, aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne "kurwy". Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna około 2stopni Celsjusza, a więc będzie kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie, to kurwa jesień idzie..."                                                                                                                                  



                                                               

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 



                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      





Kroki do optymizmu cz.1

             Dawno, dawno temu żyłam w krainie smutku,lęku oraz cierpienia. Było mi tak smutno, że z pewnością każdy Anioł w niebie się zasmutkował i uronił łezkę,nad mym losem. Trochę tam pomieszkałam, czyli około 10 lat ,..................................(tu można  wpisać dowolny dramacik, którego z pewnością byłam  uczestniczką).

     W pewnym momencie, zaczęło mnie to centralnie nudzić,a potem doprowadziło do „wkurwu”:) Zaczęłam więc szukać sposobu ,żeby się teleportować do jakieś lepszej krainy.

    Moja wiedza pedagogiczno-psychologiczna rzuciła mnie w wir czytania pokrzepiających poradników psychologicznych, literatury metafiyzcynej, czy też tzw.duchowej. Nawet mi się nie chce przytaczać tu autorów i tytułów,bo i po co.......... ale faktem jest ,że nakupowałam sobie książek o optymizmie, gdyż uświadomiłam sobie, że można się go nauczyć.Przecież nie dostajemy genetycznie pesymizmu ,czy tez optymizmu,tylko nabywamy w procesie życiowym.

     Oczywiście polazłam na terapie, gdyż wierzyłam w moc psychoterapii behawioralnej, dostawałam znaki , że nie jest to dla mnie, ale byłam na nie nieczuła i zdesperowana. Wypisywałam sobie na kartkach moje  nieszczęścia i szukałam powiązań między nimi i pomysłu ,jak mogę przerwać ten kamienny krąg.
    Nie omieszkałam odwiedzić lekarzy , a szczególnie jednego, który zaserwował mi metodę tybetańską,w której nie wiedziałam, o co chodzi, ale przynajmniej było ciekawie i inaczej aniżeli u zwykłego doktorka:)

  Otarłam się o numerologię,astrologię i karty anielskie, nakupowałam sobie kamieni szlachetnych, które nosiłam po kieszeniach, torebkach, w poduszkach itp.
  Obłożyłam się orgonitami, aronitem i miedzią.
Zaczęlam robić biżuterię, myśląc, że to moja forma terapii zajęciowej.

    Oblepiłam całą sypialnie na dwa lata  pozytywnymi afirmacjami, z którymi budziłam się i zasypiałam. Oczywiście mówiłam je rownież do siebie.Powiedziałam to mojej psychoterapeutce, że jak idę po schodach po mojej klatce i widzę skrzynkę na listy to mówię rożne afirmacje, a ona na to:”Rozumiem,że rozmawia pani ze skrzynką na listy”. Bardzo mnie to rozbawiło i przytakęłam, że „tak tak jak najbardziej”:)


Stwierdziłam, że będę bardziej radosna, jak zmniejszę liczbę godzin w pracy i to był, bardzo dobry pomysł!!!! W tym czasie zajęłam się zdrowym odżywianiem oraz tworzeniam naturalnych kosmetyków i środków czystości. Zakupiłam piękne olejki eteryczne, aby mój dom pachniał całą gamą zapachów oraz zaczęlam ubierać się, jak kolorowy ptak, papuga, paw, czy jakoś tak:)
Wpadłam również w hedonizm alkoholowo-paleniowy, który potęgowały liczyne zmiany partnerów.Taki syndrom singla mnie dopadł:)

     Aaaa jeszcze sport...... ale to był bardzo krótki epizod....ponieważ robiłam to, z poziomu lęku a nie z przyjemności i zadowolenia, ale wpadłam na genialny pomysł- MASAŻE i tu eksperymentowałam pełną gębą.

     Nastąpiło też oglądanie filmików na Youtube na którym wysłuchałam 1000000 różnych wersji na to jak żyć  .............to była bardzo inspirująca faza, jak i również pożyteczna, gdyż podczas oglądania, prasowałam i sprzątałam w domu.

   Za rewolucyjne w moim życiu uważam zakończenie znajomości, niekiedy wieloletnich, bazujących, na jęczeniu życiowym, smutkowaniu, alkoholu itp To nie należało do fajnych zadań aczkolwiek było wyzwalające i budujące.

   Aha była też akcja seminaria, warsztaty, szkolenia...... pewnie nie bez powodu tam sie znalazłam, ale żebyście widzieli moją nadąsaną minę pt.: „Jestem na NIE” i moje myśli pt.:” Co ja tu robię?"....... ale dałam radę i zawsze coś wyniosłam dobrego dla siebie np. to,że miałam w sobie tyle odwagi iż złamałam na pół strzałę, ktora grotem była oparta o ścianę, a jej druga część spoczywała na mym gardle, CZAD hihiihih

    Zaczęłam rownież czystki w piwnicy,domu i strychu analogicznie odnosząc to, do porządkowania: podświadomości, świadomosci i nadświadomości........wywalałam, oddawałam,sprzedawałam niepotrzebne mi rzeczy.
Bardzo się sprawdziło w moim przypadku, oglądanie kabaretów, stand-upów oraz komedii. Nawet jak człowiek jest w głębokim smutku i tak jest w stanie wskrzesić uśmiech, no chyba że sie na maksa zaweźmie.

    Był też czas na rozpoczęcie radosnych relacji socjalnych z ludźmi, gdzie uczyłam się relacjonować moje pozytywne doświadczenia i te negatywne, co pozwoliło mi lepiej siebie usłyszeć.

     Najlepszym do tej pory moim pomysłem, było zagospodarowanie ogrodu za moim domem, który ogólnie należy do wszystkich mieszkańców.Tu zaczęłam pierwsze kroki w medytacji świadomej, zaczęlam pielić, podlewać, siać,przycinać,nawozić,dekorować lampionami,chodzić na boso, wygrzewać na słońcu pijąc pyszne napoje,przyjmować gości,wpadać na superanckie pomysły no i kultywować optymistyczne nastwienie do świata.
     W jakś dziwny sposób robiąc te rzeczy cieszyłam się w środku,że moje życie jest eksperymentem, jest przez to ciekawe,inne............, że mogę wybierać, co mi pasuje a co nie, że mam czas i pieniądze na te wybryki:))))))))))))
   W tej części napisałam moje fizyczne i namacalne poczynania względem  przeprowadzki do krainy pozytywnego myślenia. CDN :)))))
                                                                                                                      
LINK do ogladnięcia- Ministerstwo głupich kroków:)

https://www.youtube.com/watch?v=hsPY9s1vVSE                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      

niedziela, 7 sierpnia 2016

Wszyscy smakujemy rożnych rzeczy........smakujemy dźwięków, smakujemy zapachów, smakujemy dotyku, smakujemy potraw, napojów..........ja zasmakowałam życia w życiu........... i jest to niesamowita lekkość, wielobarwność,połączenie ze wszystkim.......... jest to moc istnienia........ 

Zapraszam do wspólnego smakowania szczęścia.

Aha..... k woli wyjaśnienia: Po co i na co ten blog zaistniał?????...... Otóż  nie wiem....... to dopiero początek jakiegoś projektu, który pojawił się nagle i teraz sobie leci własnym życiem. Z pewnością nie będzie to forma autoterapii ,czy też pamiętnika itp .
Ale za to wiem, w jakiej konwencji chciałabym żeby był pisany, czyli optymistycznie,pozytywnie, z humorem, rubasznie,
po gospodarsku, z przytupem:) Każdy z nas wie,że życie przynosi nam różniste bolączki, rozterki itp. ale można się z nich wykaraskać, jak Hudynii:)) także taka to sytuacja  hahaha






Zaproszenie do życia w życiu

Wszyscy smakujemy rożnych rzeczy........smakujemy dźwięków, smakujemy zapachów, smakujemy dotyku, smakujemy potraw, napojów..........ja zasmakowałam życia w życiu........... i jest to niesamowita lekkość, wielobarwność,połączenie ze wszystkim.......... jest to moc istnienia........ 

Zapraszam do wspólnego smakowania szczęścia.